Ekspresowa wysyłka
Fachowe porady
40 dni na zwrot
Darmowa dostawa od 99 zł

Koronawirus a zwierzęta domowe - wywiad z lekarzem weterynarii

Koronawirus paraliżuje nas wszystkich, każdego dnia pojawiają się kolejne wątpliwości, które specjaliści z wielu dziedzin starają się rozwiewać przy udziale mediów. Mnóstwo pytań pojawia się ze strony właścicieli zwierząt, którzy nie wiedzą, czy ich pupile stanowią realne zagrożenie, a także, jak sobie radzić w sytuacji, gdy sami pozostają na kwarantannie, a pies potrzebuje opiekuna.O opinię poprosiliśmy lekarza weterynarii, który podkreśla, że zwierzęta nie są dla ludzi zagrożeniem, jeśli idzie o zakażenie koronawirusem. Nasz specjalista podpowiada również, co zrobić, by zapewnić zwierzakowi najlepszą opiekę na czas naszej izolacji.



Czy zwierzęta mogą być nosicielami koronawirusa? Czy wirus przenosi się ze zwierząt na ludzi?


Lek. wet. Daria Jagielska: Zarówno psy, jak i koty mogą być nosicielami swoistego gatunkowo koronawirusa,  natomiast jest to zupełnie inny wirus niż ten wywołujący chorobę COVID-19 u ludzi. Koronawirusy występujące u zwierząt charakteryzują się dużą specyficznością gatunkową, co w praktyce oznacza że psie wirusy są niebezpieczne dla psów, kocie dla kotów itd. Laboratorium IDEXX, globalny lider w dziedzinie diagnostyki weterynaryjnej, ogłosiło, że firma nie stwierdziła dotychczas żadnych pozytywnych wyników na SARS-CoV-2 u zwierząt domowych.

Czy zwierzęta domowe mogą się zarazić od człowieka? Czy mogą zarażać się między sobą?  

D.J.: U ludzi występują genetycznie odrębne typy koronawirusów, na chwilę obecną nie istnieją żadne badania mówiące o możliwości zakażenia się zwierząt domowych od człowieka. Zwierzęta miedzy sobą mogą zarazić się swoistymi gatunkowo koronawirusami (nie SARS-COV-2) drogą alimentarną (przez układ pokarmowy – przyp. red).

Jak przebiega zakażenie u zwierzaka? Czy możemy rozpoznać, że zwierzak jest chory?

D.J.: U psów dominuje bezobjawowe zakażenie lub postać łagodna w postaci biegunki. Szybko narasta odporność miejscowa – jelitowa, co oznacza, że psy kończą wydalać wirusa z kałem. Odporność bierna jest krótkotrwała 4-5 tyg., śmiertelność bardzo mała, narażone są głównie szczenięta. U kotów koronawirus może doprowadzić także do lekkiej biegunki - biotyp jelitowy - ale może niestety zmutować do biotypu fipogennego, doprowadzając do zakaźnego zapalenia otrzewnej, choroby śmiertelnej. Choroba ta może przybrać formę wysiękową lub bezwysiękową - trudniejszą w diagnostyce. Właściciel na podstawie objawów klinicznych nie jest w stanie określić, jaka jest przyczyna biegunki. My, lekarze weterynarii, posiadamy odpowiednie narzędzia diagnostyczne pozwalające potwierdzić lub wykluczyć koronawirusa w kale.

Sam zachowuję środki ostrożności; jak mogę chronić zwierzaka przed koronawirusem?

D.J.: Psi i koci koronawirus jest wydalany przez zakażone osobniki wraz z kałem. Bardzo łatwo się przenosi; możliwe jest zakażenie przez zanieczyszczenie środowiska kałem, w którym obecne są wirusy. Wnikają drogą doustną do organizmu. Możliwe są zakażenia pośrednie przez zanieczyszczone kałem miski, ubrania, klatki, kuwety, wystawy dla zwierząt. Dlatego ważne w zapobieganiu szerzeniu się koronawirozy u zwierząt jest unikanie skupisk zwierząt, dezynfekcja przedmiotów, sprzątanie odchodów zwierzęcych, odpowiednia higiena.

Co w przypadku, gdy przebywam na kwarantannie/w izolacji? Jak zwierzakowi zapewnić opiekę w tym czasie?

D.J.: W przypadku pozostawania na kwarantannie lub w izolacji warto przemyśleć czasową przeprowadzkę psa do rodziny/znajomych/psiego hotelu. Jeżeli jest to niemożliwe, musimy poszukać osoby, która będzie za nas wyprowadzała psa na spacer - pomocne mogą być lokalne grupy na Facebooku lub ogólnokrajowa facebookowa grupa "Pies w koronie". Musimy tylko pamiętać o zachowaniu zasad bezpieczeństwa; najlepiej, żeby przekazanie psa odbywało się bezkontaktowo, osoba wyprowadzająca musi między innymi mieć założone jednorazowe rękawiczki.



Lek. wet. Daria Jagielska - właścicielka kliniki Vet-Med w Łodzi.

Ukończyła z wyróżnieniem studia na jedynym mającym akredytację europejską Wydziale Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, a także studia specjalizacyjne z zakresu chorób psów i kotów. 
Lekarz weterynarii z krwi i kości, zawsze na pierwszym miejscu stawia dobro swoich podopiecznych czworonogów, nigdy się nie poddaje i do końca walczy o zdrowie wszystkich pupili; nieustannie dążąca do podnoszenia swoich kwalifikacji, czynnie biorąca udział w szkoleniach, warsztatach, międzynarodowych kongresach weterynaryjnych.