Edukacja

Trening z kotem – czy to możliwe? Cz. 1 – wprowadzenie do treningu kota

Trening z kotem – czy to możliwe? Cz. 1 – wprowadzenie do treningu kota

31.08.2018

Parę słów wprowadzenia do szkolenia kotów

Aby zacząć szkolenie kota, przede wszystkim trzeba zrozumieć sposób, w jaki zwierzę efektywnie uczy się nowych rzeczy. Historia tzw. tresury obfituje bowiem w wiele różnych metod szkoleniowych, które miały okazać się skuteczne w nauce czynności i komend. Ważne jest jednak, by pamiętać nie tylko o tym czego uczymy, ale też w jaki sposób to robimy. Obecnie w szkoleniu zwierząt towarzyszących przede wszystkim bazuje się na tzw. metodach pozytywnego wzmocnienia . W największym skrócie polega to na nagradzaniu zachowań pożądanych, dzięki czemu rośnie szansa, że zwierzę powtórzy ten rodzaj czynności w przyszłości w podobnych okolicznościach. System nagród działa motywująco i zachęca zwierzaka do podjęcia dalszych działań, a trening staje się dla niego rozrywką połączoną z przyjemnością.
Nie dopuszcza się natomiast absolutnie fizycznego zmuszania zwierząt do wykonywania zadań, ani jakiegokolwiek karania za źle zrobione ćwiczenie lub brak efektu. Kara jedynie zniechęca i wywołuje przykre skojarzenia, które nie mają wartości w procesie edukacyjnym. Pamiętaj – trening ma być przyjemnością dla obu stron, jednak to komfort kota jest tu najważniejszy!

Podstawowe zasady treningu kotów

Zanim przystąpisz do trenowania ze swoim zwierzakiem zapamiętaj kilka pomocnych zasad, które poprawią efektywność działań:
  • Nie każdy kot nadaje się do treningu – wynika to przede wszystkim z indywidualnego nastawienia kota na kwestę interakcji z człowiekiem. Trening polega bowiem w dużej mierze na odgadywaniu przez zwierzę naszych intencji. Jeśli więc masz pod dachem pupila, który nie prezentuje tego rodzaju zainteresowań, może się okazać, że wspólne ćwiczenia nie będą dla niego radością.
  • Wykorzystaj naturalne predyspozycje – koty to ciekawskie stworzenia, nastawione na rozwiązywanie problemów i specyficzny rodzaj eksploracji. Do badania otoczenia wykorzystują w dużej mierze dotyk, ale też węch. Te elementy mogą pomóc podczas dobierania ćwiczeń dla zwierzaka.
  • Dobieraj trening pod indywidualne zainteresowania – jeśli Twój kot lubi ruch i aktywność możesz zaproponować mu bardziej „sportowe” zadania rodem z konkurencji agility. Jeśli natomiast masz kociego flegmatyka, lepiej będzie na początku skupić się na zadaniach „stacjonarnych”, takich jak dotykanie łapkami celu, komendy typu „siad” czy „kółko”, które nie wymagają dużej aktywności.
  • Nie stawiaj poprzeczki zbyt wysoko – jako opiekunowie mamy tendencję do wymagania od naszych zwierząt dużych postępów w krótkim czasie. Pamiętaj jednak, że aby kot dobrze się bawił podczas trenowania, zadanie musi być dobrane do jego możliwości. Lepiej zatem wyjść od prostych ćwiczeń, których realizacja przyniesie kotu satysfakcję, zachęcając go w ten sposób do dalszej pracy. Natomiast trudniejsze zadania dzieli się na etapy, ucząc kota krok po kroku jak dojść do oczekiwanego efektu.
  • Dbaj o odpowiednie warunki treningowe – aby trening był dla kota przyjemnością, musi odbywać się w odpowiednim środowisku. Obowiązuje więc tzw. „cisza szkoleniowa”, która eliminuje ilość rozproszeń środowiskowych takich jak głośne dźwięki, intensywne zapachy lub towarzystwo innych zwierząt, które przerywają Twoją sesję z pracującym akurat kotem. Pamiętaj, że Ty również musisz być skupiony, bo od Twoich reakcji i refleksu zależy sukces szkolenia.
  • Dobrze wybierz miejsce do ćwiczeń – do prowadzenia sesji korzystaj z takich lokalizacji, które są przyjazne dla kota: np. stół czy łóżko, na którym zwierzak lubi siedzieć, szeroki okienny parapet itp. Przy nauce komend stacjonarnych będzie Wam łatwiej jeśli kot będzie na podwyższeniu – poprawia to kontakt w opiekunem i podnosi czytelność przekazu.
  • Nie przesadzaj z czasem – uważa się, że kot na jednym obiekcie skupia się krótko: do 10 minut. Sesja szkoleniowa, podczas której kot współpracuje z człowiekiem i uczy się nowych rzeczy, jest dla niego bardzo wyczerpująca psychicznie, przez co czas skupienia może ulec skróceniu. Nie przeciągaj sesji, jeśli widzisz, że kot traci zainteresowanie ćwiczeniem. Lepiej zakończyć pracę wcześniej na czymś pozytywnym i solidnie nagrodzić pupila, niż pozostawić nieprzyjemne wrażenie, które może zniechęcać do pracy w przyszłości. W obrębie jednego treningu może udać Ci się zrealizować kilka sesji, ale może być też tak, że po pierwszej kot się znudzi i nie będzie chciał kontynuować zabawy – to jego prawo, uszanuj więc taką decyzję. Nie proponuj też kotu zbyt częstych treningów – nawet jeśli Ty jesteś już ponownie gotów do pracy pamiętaj, że kot musi się odprężyć i zrelaksować, co może zająć mu nawet kilka godzin. 
  • Wysyłaj jasne sygnały – kot powinien wiedzieć kiedy pracujecie, a kiedy po prostu zamierzasz się z nim pobawić. Dlatego dobrze jest każdy trening zaczynać od tej samej głosowej komendy (np. „trening” lub „praca” – wybór należy do Ciebie) oraz kończyć go również jasnym komunikatem (np. „koniec”), po którym może nastąpić dodatkowo kontakt fizyczny w postaci solidnej porcji głaskania (o ile kot lubi dotyk). 
  • Zwracaj uwagę na nastrój – aby trening był efektywny i Ty i kot musicie mieć na niego ochotę. Jeśli więc miałeś ciężki dzień w pracy, jesteś zirytowany lub boli Cię ząb – zrezygnuj z ćwiczeń w takim dniu, bo Twój obniżony nastrój będzie wpływał na jakość Waszej pracy. Podobnie jeśli kot akurat nie ma ochoty na ćwiczenia, jest po zabiegu, coś mu dolega lub jest zestresowany (np. po burzy, której się boi) nie naciskaj na niego. Chęć do pracy musi być obustronna, bo bez tego nie będzie efektu.

Znaczenie i rodzaj nagrody w szkoleniu kota

Nagroda to jedna z najważniejszych rzeczy w pozytywnym treningu z kotem. Przy jej użyciu będziesz wzmacniać w zwierzaku konkretne zachowania – jeśli bowiem kot za daną czynność będzie otrzymywał „zapłatę” w postaci przysmaku, wówczas chętniej wykona ją ponownie.
Oto kilka cech, które powinien mieć treningowy koci przysmak:
  • lubiany przez kota – zwierzak musi mieć motywację do pracy, jeśli więc chcesz go nagradzać, wybieraj coś, co lubi. Uważaj jednak, by przysmak nie był ZBYT atrakcyjny – wówczas kot może skupić się tylko na nim i próbować „wyprosić” go od Ciebie bez realizacji ćwiczenia,
  • pachnący – koty mają słaby smak ale doskonały węch, dlatego pachnący przysmak przydaje się nie tylko jako dobra nagroda, ale też jako element pracy treningowej,
  • niewielki – ważne jest zarówno to, by kot mógł łatwo podjąć przysmak z Twojej ręki, jak i to, by szybko mógł go zjeść i wrócić do pracy. Jeśli przysmaki będą bardzo duże lub kot będzie je długo gryzł, wówczas może się rozproszyć, przez co będzie mieć problem z powrotem do ćwiczenia,
  • łatwy w podaniu – nagradzanie kota musi następować szybko, przysmaki muszę więc być łatwe do wydawania – wygodnym rozwiązaniem jest treningowa saszetka zawieszana na pasku, w której umieszczamy garść nagród i wydajemy kotu w czasie treningu (saszetkę dobrze jest powiesić sobie z tyłu, tak, aby kot jej nie widział podczas sesji – wówczas nie będzie się na niej skupiał),
  • różnorodny – dobrze jest pomieszać kilka rodzajów nagród i podawać je kotu losowo. Wprowadza to losowość w nagradzaniu: kot nie wie co dostanie kolejnym razem, a niewielki element niepewności napędza jego zainteresowanie,
  • zdrowy – pamiętaj, by wybierać zdrowe przekąski odpowiednie dla Twojego kota. Nie nagradzaj go ludzkim jedzeniem, produktami zawierającymi zboża czy pochodne mleka (Sprawdź e-book: Jak wykorzystać przekąski w diecie kota? Poradnik Max & Mrau)
Jeśli Twój kot nie interesuje się żadnymi smaczkami, możesz spróbować podawać mu małe skrawki surowego mięsa – jest to mniej wygodne, ale potrafi dać świetny efekt.

Do czego jeszcze służą przysmaki dla kota?

Okazuje się, że nie tylko do nagradzania konkretnej czynności, ale też do skupiania uwagi zwierzaka na opiekunie. Jeśli widzisz, że kot rozproszył się czymś (np. głośnym dźwiękiem) i jego koncentracja zniknęła, spróbuj ponownie skupić go na sobie, wykorzystując dodatkową porcję smaczków: zawołaj kota po imieniu lub innym sygnałem, na który reaguje, a gdy na Ciebie spojrzy podaj mu kilka przysmaków. Dopiero gdy znów uzyskasz jego uwagę, wróć do ćwiczenia.
Choć zazwyczaj przy treningu smaczki wydaje się pojedynczo, to jeśli kot zrobi coś wyjątkowo trudnego lub wykona bardzo dobrze ćwiczenie, warto dać mu również kilka dodatkowych kawałków przysmaku, by podkreślić sukces, który osiągnął. Jednocześnie pamiętaj o złotej zasadzie treningu z nagrodą w postaci jedzenia: głodny kot to mądry kot! Zawsze ćwicz więc ze zwierzakiem przed planowanym posiłkiem (lub zamiast niego, jeśli planujesz dłuższą sesję z dużą ilością nagród), aby miał większą motywację do działania.
A co z kotami wybrednymi, które smaczków nie lubią? Dla nich musisz postarać się o inny rodzaj nagrody. Może to być kontakt fizyczny (np. pojedyncze głaśnięcia w trakcie sesji i intensywne wygłaskanie na koniec treningu) lub też zabawa ulubionym gadżetem (np. wędką). Jeżeli jednak Twój kot preferuje nagrodę ruchową zamiast pokarmowej, wówczas musisz liczyć się z tym, że sesja ulegnie znacznemu wydłużeniu a jej efekty jednorazowo prawdopodobnie będą mniejsze (rozciągnięcie czasu ćwiczeń ograniczy intensywność postępów).
Początkowo, gdy pracujesz nad jakimś ćwiczeniem, pamiętaj by nagradzać KAŻDY sukces. To bardzo ważne, bo w ten sposób pokazujesz kotu, jakie korzyści wynikają z treningu. Kiedy jednak kot opanuje już zadanie i będzie wykonywał je bez potknięć, możesz wypróbować tzw. nagradzanie nieliniowe – oznacza to, że nagroda powinna następować tylko co jakiś czas (oczywiście z odpowiednim natężeniem, bo jeśli będziesz nagradzał kota zbyt rzadko jego motywacja się obniży) oraz na różne sposoby (raz przysmakiem, raz dotykiem jeśli kot go lubi, ale też słownie, jeśli masz komunikatywnego pupila). Na część zwierząt działa to bardzo stymulująco, bo element zaskoczenia w nagradzaniu urozmaica zabawę.

UWAŻAJ ZA CO NAGRADZASZ! Pamiętaj, że kot łączy nagrodę z ostatnią czynnością jaką wykonał – jeśli zatem pracujesz nad komendą „siad”, a kot zdąży wstać zanim podasz mu przysmak de facto nagrodzisz go za wstanie, a nie za wykonanie głównego zadania. Stąd potrzebny jest refleks i skupienie Opiekuna, by dobrze wyłapywać i nagradzać kocie czynności.

O autorze
Małgorzata Biegańska-Hendryk – technik weterynarii, behawiorystka kotów, dietetyk małych zwierząt, autorka książki „Co jest kocie? Wszystko, co musisz wiedzieć, aby zrozumieć swojego kota” oraz SuperQuizu KOTY. Należy do Polskiego Towarzystwa Etologicznego, pisze artykuły do prasy specjalistycznej, prowadzi warsztaty i szkolenia dla opiekunów kotów, pomaga w rozwiązywaniu problemów zwierząt. Działa pod autorską marką kocibehawioryzm.pl. Prywatnie opiekunka 4 wspaniałych kotów.

Fot.: Katarzyna Borecka

W roli modela wystąpił: Stefan – urodzony w 2006 r., znaleziony na podwórku w wieku 3 miesięcy w stanie skrajnego wyczerpania. Przez większość życia zmaga się z problemami zdrowotnymi, ale dzięki wytrwałości i determinacji (również ze strony opiekunki) – cieszy się dobrym zdrowiem. Z charakteru złośnik i uparciuch, szalenie przywiązany do swojej kociej mamy. Przygodę z treningiem Stefan zaczął w wieku 8 lat i okazał się ogromnym entuzjastą tej formy rozrywki. Dziś, gdy słyszy, że ktoś sięga po kliker, przybiega od razu gotów na nowe zadania i dzielnie realizuje treningowe pomysły.
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel